Tak jest! Rzucam z tym nałogiem. Rzucam 1-2 razy w tygodniu. Na każdej sesji rzucam. Rzucam skutecznie a czasami nie skutecznie. I nałóg ciągle trwa
A tak bardziej poważnie to jestem Ciekaw ile jest wersji mówienia na rzucanie kostkami? Oto krótka lista które udało mi się posłyszeć:
Większą róznorodnością cechują się informacje o wyniku:
Co byście dodali do tej listy?
PS: za kostki dałem w sumie 36zł po 18zł za sztukę
2 Comments
11:16 am
VanHauzer
Jebłem 6
10:33 am
kacpero
fajny wpis,
a określenia na rzucanie kością można mnożyć w zależności od kontekstu:
-cisnął ze złością koścmi..
-miotał kośćmi jak oszalały..
-ociężale toczył kości po nierównym blacie
a tak w ogóle to czytałem dziś na jakimś portalu, że jedna z polskich firm opatentowała elektroniczną kostkę do gry.. gadżet ten ma mieć procesor oraz bluetooth przesyłający informację o wyniku np. na tablet czy inne urządzenie (kostka była omawiana w odniesieniu do gier planszowych w wersji elektronicznej)..
moim zdaniem fajny i innowacyjny patent..